Główna bohaterka filmu Mária (Alexandra Borbély; nagroda Europejskiej Akademii Filmowej dla najlepszej aktorki) czuje paniczny lęk przed dotykiem i chce go przełamać. Pragnie dotykać i być dotykana, kochać jak inni. Ma nieruchomą twarz porcelanowej lalki z ledwo rysującym się uśmiechem. Osobna, niedostępna, w pracy nie bierze udziału w pogaduszkach i flirtach. Nie umie prowadzić towarzyskiej gry. Mówi wyłącznie o konkretach. Jak aktorka przed występem przepowiada sobie, co ma powiedzieć. Ma przy tym zadziwiającą pamięć - pamięta każdą wypowiedzianą kwestię.

Wszystko o Oscarach w specjalnym serwisie "Wyborczej" i "Co Jest Grane 24"

„Dusza i ciało”: paradoksalna natura miłości

To cechy osoby autystycznej. Być może filmowa Mária jest reminiscencją postaci Temple Grandin, autorki głośnej książki o własnym autyzmie, o tym, jak wyleczyła się z lęku przed dotykaniem, obcując ze zwierzętami? Skonstruowała specjalną maszynę do przytulania. Zaprojektowała też urządzenie do humanitarnego uboju bydła. Jej dewiza brzmi: „Zwierzęta czynią nas ludźmi”. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej