Islandia i jej przyroda, historia, kultura, a zwłaszcza muzyka od dawna rozpalają wyobraźnię Polaków. – Należę do fanów Sigur Rós i od kilku dobrych lat uważnie śledzę muzykę skandynawską oraz jej popularność w Polsce. Również znajomi artyści islandzcy mówili mi jakiś czas temu, że Polska jest dla nich specjalnym miejscem. Ólafur Arnalds wspominał, że kiedy zaczynał swoją karierę i był jeszcze mało znany, to w Polsce już miał wielu zagorzałych fanów. Dlaczego tak się dzieje?

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej