Przed miesiącem Edyta Górniak opublikowała na swoim profilu na Instagramie filmik: kiwa głową w rytm piosenki Miley Cyrus. Ktoś prowadzący profil amerykańskiej wokalistki – albo i ona sama – to udostępnił. Górniak poszła za ciosem i zamieściła u siebie dowód wdzięczności, w postaci komentarza: „OMG <3 <3 <3 Miley!!”. Sprawę szeroko komentowały plotkarskie media: „Diwa polskiej sceny muzycznej została dostrzeżona przez amerykańską gwiazdę”, „Nie każdego to spotyka”, „Miley Cyrus zachwyca się Edytą Górniak”.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej