Rozmowę zaczęliśmy od kontrowersyjnej sprawy - finału ósmego sezonu „Gry o tron”. Muzycy brytyjskiej grupy Foals, Jack Bevan i Jimmy Smith, nie tylko są fanami serialu, ale też wystąpili w jednym z odcinków. Jimmy był załamany zakończeniem, Jack natomiast potraktował twórców dość łagodnie. „Jakkolwiek serial by się zakończył, to był on tak ważny popkulturowo, że fani i tak nie byliby zadowoleni” – powiedział perkusista, śmiejąc się, na co kolega rzucił mu piorunujące spojrzenie i odparł, że zakończenie było „okropne”.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej