Micheal Lang, jeden z organizatorów legendarnego festiwalu z 1969 r., na początku tego roku ogłosił, że chce wskrzesić imprezę na jej 50. rocznicę. 19 marca podano line-up, w którym znalazły się zarówno ikony poprzedniego festiwalu (m.in. Carlos Santana, David Crosby, Dead & Company), jak i gwiazdy dzisiejszej popkultury: Jay-Z i Miley Cyrus. Informacja wzbudziła ogromne zainteresowane w mediach i wśród fanów. Udział w festiwalu Woodstock 50 zapowiedzieli przyciągnięci wspomnieniami uczestnicy imprezy sprzed pół wieku i młode pokolenie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej