Anita Karwowska: A wszystko dzięki Januszowi Korwin-Mikkemu, który odkupił od ciebie samochód.

Jerzy Owsiak: Bez przesady, że wszystko, ale rzeczywiście, dzięki niemu miałem na bilet do Stanów. W 1994 r. chciałem z przyjaciółmi polecieć na remake Woodstocku. Festiwal z 1969 r. postanowił wskrzesić jego twórca Michael Lang. Dostaliśmy zamówienie na program o tym od telewizji publicznej.

Problemem była kasa na samolot. Pomyślałem, że sprzedam samochód. Było ciężko, obniżyłem cenę i na ogłoszenie odpowiedział Korwin-Mikke.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej