Kto w sobotni wieczór zapomniał z jakiegoś powodu o upałach czerwca, ten szybko zanurzył się we wrzątku koncertu Łąki Łan. Znana z huraganowego, porywającego funku grupa zakończyła dwudniowy pełen pięknej różnorodnej muzyki festiwal Co Jest Grane 24. Przy kolejnych przebojach grupy tańczyli i skakali najmłodsi oraz starsi. Każdy wywijał, jak potrafi, jak lubi najbardziej, od żywiołowego klaskania, po karkołomne gimnastyczne układy. Łąki Łan od lat udowadniają, że na żywo mało kto może im dorównać.

Festiwal Co Jest Grane24 - elegancja i żywioł

Zanim jednak mistrzowie nowoczesnego, tanecznego funku zawładnęli sercami i ciałami publiczności w Centrum Sztuki Współczesnej, wystąpili artyści z różnych stron sceny polskiej muzyki popularnej. Pierwszego dnia grali i śpiewali m.in. Daria Zawiałow i Paweł Domagała.

Drugi dzień festiwalu rozpoczęła Mery Spolsky ze swoim mini spektaklem. Podczas jej występu pierwsze rzędy publiczności śpiewały zapamiętale, drugie rzędy tańczyły, trzecie przyglądały się z zaciekawieniem. Każdy kolejny koncert artystki przysparza jej nowych fanów zaintrygowanych przekorną liryką i sceniczną żywiołowością.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej