Wiadomość o kolejnej w ostatnich latach zmianie w formule festiwalu w Jarocinie gruchnęła w połowie lutego. Jak podał wówczas jeden z lokalnych portali, na imprezie mieliby się pojawić muzycy disco polo. Informację podchwyciły ogólnopolskie media, ale szybko zdementował ją burmistrz Jarocina Adam Pawlicki (członek Porozumienia, partii Jarosława Gowina).

Burmistrz zadeklarował jednak, że festiwal rzeczywiście czekają zmiany. Powód? Słaba frekwencja na dwóch poprzednich edycjach. „Mimo iż wszystkie elementy zostały dobrze przemyślane i doskonale wykonane pod względem organizacyjnym, stosunek wydanych pieniędzy do liczby uczestników wydarzenia pozostawiał wiele do życzenia. Biorąc to pod uwagę oraz wsłuchując się w głosy mieszkańców Gminy Jarocin oraz festiwalowiczów, podjąłem decyzję o ponownej zmianie formuły festiwalu” – oświadczył. Burmistrz podtrzymał jednak planowany przez poprzednich organizatorów na ten rok motyw festiwalu poświęcony Ryszardowi Riedlowi, pierwszemu, nieżyjącemu już wokaliście Dżemu.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej