W sobotę Skaldowie w Katowicach podczas gali wręczenia nagród Akademii Fonograficznej odebrali Złotego Fryderyka za całokształt twórczości. W tym roku to wyróżnienie otrzymali także Robert Brylewski (pośmiertnie), Wanda Warska i Jacek Kaspszyk.

Bartłomiej Kuraś: Wydawało mi się, że widziałem pana na konwencji PiS-u.

Andrzej Zieliński: To na pewno nie byłem ja! Ale wiem, o co pan pyta. Przed wyborami samorządowymi w „Szkle kontaktowym” w TVN 24 zobaczyłem, jak pewien człowiek na konwencji PiS-u w Nowym Sączu, z podobną do mojej fryzurą, wykonuje mój mniej znany utwór „Dam się wygwizdać na stadionach”, skomponowany do tekstu Leszka Aleksandra Moczulskiego. Piosenka powstała w 1980 r. Radiowa Trójka ogłosiła wtedy konkurs. Ten utwór dostał pierwszą nagrodę. To protest song, który był hołdem dla działalności pierwszej „Solidarności”. A teraz wykorzystano ją w kontekście wiecu partyjnego. Zaprotestowałem, bo nikt nie pytał mnie ani zespołu Skaldowie o pozwolenie.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej