Tytuł płyty Laboratorium, pionierów i legendy polskiego jazz-rocka (czyli fusion właśnie), pobrzmiewa nieplanowaną ironią. „NOW”, a więc „teraz”, ma swoje uzasadnienie, bo to wreszcie nowa płyta, pierwszy studyjny album grupy od 32 lat, zapis tego, co muzycy mają obecnie w głowach i pod palcami. Trudno się jednak uwolnić od myśli, że ten materiał to raczej „THEN”, czyli „wtedy” – przede wszystkim dlatego, że ta muzyka brzmi jak przeszłość, jak eksperyment, który rozpoczął się pod koniec lat 60. i został zakończony w latach 80., nie doczekawszy się sensownej artystycznej kontynuacji.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej