Michał Gondko występuje właśnie w Polsce z serią koncertów na wielkopolskim festiwalu Nasz Telemann. W programie jego koncertów: europejska muzyka lutniowa z przełomu XVI i XVII wieku, m.in. Johna Dowlanda, Giovanniego Kapsbergera, Alberta Długoraja oraz dawne tańce włoskie, francuskie i polskie. W środę zagra w Zbąszyniu, w piątek w Nowym Tomyślu, w niedzielę w Grodzisku Wielkopolskim, a w przyszły wtorek – w Dzierżoniowie. Ponadto zagra w składzie orkiestry Kore pod kierunkiem jego żony Coriny Marti.

W programie festiwalu jest też m.in. cykl koncertów pt. „Barokowe oswajanie kozła” z utworami Georga Philippa Telemanna z towarzyszeniem kozła weselnego, instrumentu popularnego w Wielkopolsce. Wstęp na koncerty jest bezpłatny.

Rozmowa z Michałem Gondką

Anna S. Dębowska: Jak to się stało, że instrument przywieziony do Europy przez Arabów królował potem przez wieki na dworach władców?

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej