London Philharmonic Orchestra, której głównym dyrygentem jest charyzmatyczny Władimir Jurowski, ma siedzibę w Royal Festival Hall w londyńskim Southbank Centre, uczestniczy też w jednym z najbardziej prestiżowych letnich festiwali operowych w Glyndebourne. Pracuje intensywnie: gra ok. 12 koncertów miesięcznie. 28 kwietnia wykonała w Londynie „Requiem” Giuseppe Verdiego, 1 maja koncert pod dyrekcją Łukasza Borowicza w Manchesterze, który powtórzyła 2 maja w Royal Festival Hall. LPO wykonała dzieła Andrzeja Panufnika („Uwertura heroiczna”) i Krzysztofa Pendereckiego oraz V Symfonię Sergiusza Prokofiewa.

Koncert, na którym obecna była lady Camilla Panufnik, wdowa po osiadłym w Londynie kompozytorze, był nie tylko prezentacją polskiej muzyki z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości, o której przypomniała na wstępie Ewa Bogusz-Moore, wicedyrektor Instytutu Adama Mickiewicza. Odbył się również z okazji 85. urodzin Krzysztofa Pendereckiego, światowej sławy kompozytora i współtwórcy legendarnej awangardy muzycznej XX w.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej