Zarzuty dotyczą wszystkich czterech członków zespołu Decapitated: Michała Ł., Wacława K., Rafała P. i Huberta W. - informuje "The Spokesman-Review". Oprócz postawienia zarzutu gwałtu wcześniej oskarżono ich o porwanie.

W stanie Waszyngton za gwałt trzeciego stopnia grozi do pięciu lat więzienia i/lub kara finansowa, natomiast za gwałt drugiego stopnia (podobnie jak w przypadku zarzutu pierwszego stopnia) grozi kara finansowa i kara pozbawienia wolności (maksymalnym wymiarem kary może tutaj być dożywotnie pozbawienie wolności). 

9 września muzycy zostali aresztowani w Santa Ana w Kalifornii po tym, jak kobieta, która uczestniczyła w ich koncercie 31 sierpnia w Spokane, oskarżyła ich o gwałt.

– Mamy świadków, którzy mogą potwierdzić, że kobieta oskarżająca muzyków odwiedziła ich z własnej woli i wyszła w dobrej formie – mówił lokalnej gazecie „The Spokesman-Review” Steve Graham, obrońca wynajęty przez Decapitated po aresztowaniu zespołu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej