Abramović wciąż obecna

To miała być najgłośniejsza polska wystawa roku  i… taką się stała. Wielka retrospektywa Mariny Abramović, jednej z najważniejszych współczesnych artystek, bije rekordy frekwencyjne. Tłumom na wernisażu towarzyszyły modlitwy przeciw uznanym za świętokradcze działaniom performerki, a potem protestowali statyści zatrudnieni do odtworzenia jej działań. Po początkowym szumie emocje przycichły, a w CSW wciąż oglądać można 120 dzieł Abramović. Od tych najwcześniejszych, pochodzących jeszcze z lat 60., po współczesne. 

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej