W maju w gazetach można było przeczytać, że odziana w przeciwdeszczowe peleryny „grupa Azjatów” targa na Giewont gigantyczny ząb. O co chodzi, szybko się wyjaśniło: to był performance Makiko Yamamoto - jednej z artystek biorących udział w „Celebration”. Gdy w ramach rezydencji mieszkała w Polsce, usłyszała legendę o zakutych w zbroje rycerzach śpiących pod Giewontem. Makiko opowieść skojarzyła się z japońskimi baśniowymi gigantami. Ich zęby miały działanie magiczne, więc postanowiła jeden z nich (eksponat z jej starej wystawy „Giant’s Tooth”) podarować ich polskim odpowiednikom.

Pozostało 90% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej