Łatwo się na tę wystawę nabrać. Co krok można się tu zachwycić: a to Jerzy Nowosielski, a to Jan Dobkowski, a to Erna Rosenstein, bardzo ostatnio popularna. Niemal malarski salon, co podkreślają kwiaty doniczkowe czy siedziska i palmy w największej Sali Matejkowskiej. To nawiązanie do tego, jak wyglądały zachętowskie wystawy malarstwa sto lat temu. Podobne palmy widać na historycznych zdjęciach.

Wystawa „Co po Cybisie?” składa się z dzieł laureatów przyznawanej od 1973 r.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej