W zachętowskiej Sali Matejkowskiej rozbrzmiewa piosenka w rzadko dziś słyszanym w Polsce języku – jidysz. Dzieci śpiewają o koleżeństwie, równości, pokoju. „Naprzód, młoda gwardio, proletariat!”. To fragment filmu Aleksandra Forda „Mir kumen on” („Droga młodych”). Ford nakręcił go w 1935 r. na zlecenie dyrektora Sanatorium im. Włodzimierza Medema w Miedzeszynie. Dzieci z biednych, głównie żydowskich rodzin leczyły się tu na gruźlicę. Miał być to film promocyjny, zachęcający do wsparcia przeżywającego trudności finansowe ośrodka, ale Ford nadał mu cechy filmu artystycznego, czerpiąc inspiracje z najlepszych filmowców awangardy.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej