PPS-owcy stawiają na ulicach opór rosnącym w siłę faszystom, w politycznym sporze używa się rewolwerów i kastetów. Narastają dzikie nierówności społeczne. Warszawa z „Króla” to właściwie dwa żyjące obok siebie miasta. A w tle nadchodzi widmo zamachu stanu i ryzyko przejścia autorytaryzmu późnej sanacji w zupełnie już otwarty faszyzm.

Bohater Szczepana Twardocha - tytułowy „bokser” - i zarazem „król”, bo lubi myśleć o sobie jako o gangsterskim władcy Warszawy - to Jakub Szapiro, członek żydowsko-socjalistycznego gangu.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej