Agnieszka Glińska, uznana reżyserka teatralna debiutuje w operze. W sobotę 8 czerwca na scenie kameralnej Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie premiera „Halki” wileńskiej w jej reżyserii. W roli głównej wystąpi Ilona Krzywicka (sopran), dyryguje Łukasz Borowicz.

ROZMOWA Z Agnieszką Glińską, reżyserką

Anna S. Dębowska: Kim jest dla pani Stanisław Moniuszko? Ziębi, grzeje?

Agnieszka Glińska: Debiutuję w operze i raczej nie miałam dotąd muzyki Moniuszki na płytach, nie słuchałam jej w wolnych chwilach. Nie jestem znawczynią muzyki poważnej, odkrywam dla siebie poszczególnych kompozytorów i wtedy słucham pasjami ich dzieł, jak ostatnio Szostakowicza. Ale jestem laikiem. Dopóki nie zabrałam się za pracę nad „Halką”, moje wyobrażenie o Moniuszce było podstawowe i schematyczne. Teraz wsłuchuję się uważnie, rozpoznaję dla siebie, co w mojej głowie robi ta muzyka, co mnie porywa, a co pozostawia obojętną.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej