ROZMOWA Z SZYMONEM MAJEWSKIM

DOROTA WYŻYŃSKA: Lubisz udzielać wywiadów? Wolisz pytać czy być pytanym? A gdyby Szymon Majewski, dziennikarz radia ZET, miał porozmawiać z Szymonem Majewskim przed premierą w teatrze, to od czego by zaczął?

SZYMON MAJEWSKI: Wolę udzielać wywiadów, niż je przeprowadzać. Spotkałem się z opinią, że pytający ma większy komfort, bo władzę nad tym, który odpowiada. Pozornie. Wiem, że przeprowadzanie wywiadów może być męczące, zwłaszcza kiedy rozmówca jest trudny. Nie jestem dziennikarzem, jestem przysposobiony do uprawiania tego zawodu. To, co robię, niewiele ma wspólnego z kanonicznym dziennikarstwem. W ogóle mam problem tożsamościowy. Nie mogę powiedzieć, że jestem dziennikarzem, nie jestem też aktorem, choć gram w teatrze. Najbliżej mi do komika. Może najbardziej mnie określa słowo showman, czyli człowiek, który pokazuje.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej