A że Geralt brzmi mało słowiańsko, przyjmie imię Dzidowłada. W Teatrze Nowym Proxima w Krakowie kabaretowy spektakl „Wiedźmin. Turbolechita” Ziemowita Szczerka inspirowany Sapkowskim, Tolkienem, „Conanem barbarzyńcą” czy „Grą o tron”. Reżyseruje Piotr Sieklucki, który pojawia się także na scenie – wśród błota, siana i skrzynek po narodowym cydrze.

Wiedźmińskie one man show

„O czym to my… A, o tym co zwykle, o nas” – zagaja Wiedźmin. Kto zna prozę i publicystykę Ziemowita Szczerka, nie będzie zaskoczony.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej