Brytyjski "Guardian" cytuje pozew, w którym kobiety - początkujące aktorki Sarah Tither-Kaplan i Toni Gaal - opisują praktyki panujące w szkole aktora. Według nich w trakcie zajęć i przesłuchań "młode i niedoświadczone studentki były zmuszane do odgrywania scen erotycznych, które wykraczały poza standardy przemysłu filmowego".

W pozwie czytamy też, że miesięczne czesne wynosiło 300 dol., a za dodatkowe zajęcia 750 dol. Franco proponował warsztaty z realizowania scen erotycznych.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej