– Sztuka albo będzie niezależna, albo nie będzie jej wcale – mówił ze sceny Jan Komasa, odbierając nagrodę za reżyserię „Bożego Ciała”. Ale to samo można powiedzieć o dziennikarstwie.

„Obywatel Jones". Samotnik w walce o prawdę

Tytułowy bohater filmu Agnieszki Holland ma przede wszystkim jedną cechę: niczego nie przyjmuje na wiarę, kwestionuje zdanie większości. Gdy doradcy brytyjskiego premiera bagatelizują rolę Hitlera, Gareth Jones widzi w nim niebezpieczeństwo nie tylko dla Polski, ale również dla całej Europy.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej