Magazyn "The Hollywood Reporter" przypomina, że do molestowania doszło w 2016 r., a domniemana ofiara gwiazdy serialu "House of Cards" oskarżenie wniosła anonimowo.

Kevin Spacey miał w czasie masażu zmuszać mężczyznę do dotykania swoich genitaliów, próbował go też pocałować.

We wtorek obrońcy aktora poinformowali sąd, że mężczyzna zmarł. "Variety" zwraca uwagę, że przyczyny śmierci nie ujawniono w dokumentach sądowych. Serwis na podstawie własnych informacji podaje, że mężczyzna zmarł na raka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej