„Między morzem a oceanem” stanowi kontynuację filmu Lacuesty sprzed trzynastu lat „Legenda czasu”. Ci sami, tylko starsi, bohaterowie, to samo miejsce – niewielka wyspa leżąca nieopodal Kadyksu. Znajomość prequela nie jest jednak niezbędna, bo i bez niej film jest doskonale czytelny.

Obaj bracia, których młodość naznaczyła tragiczna śmierć ojca, spędzili ostatnie lata w męskich światach. Cheito zaciągnął się do marynarki i właśnie wrócił do domu z kolejnej misji. Israel wyszedł z kolei z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok za handel narkotykami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej