Jednocześnie pomnik i krytyczny esej. Ten film powstawał latami i od lat czeka na widzów. Zmieniali się producenci, filmu nie doczekali najważniejsi bohaterowie. Reżyserka Agnieszka Arnold rozmawiała z największymi – Jackiem Kuroniem, Leszkiem Kołakowskim, z którymi twórcy spotykają się w Oksfordzie, wreszcie z samym Modzelewskim.

Arnold to wybitna dokumentalistka. W filmie „Gdzie mój starszy syn Kain” z 1999 r. opowiedziała m.in. historię zbrodni w Jedwabnem – do jej świadków dotarła jeszcze przed publikacją książek Jana Tomasza Grossa i Anny Bikont. Pracując nad filmem o Modzelewskim, Arnold dotarła z kolei do unikatowych materiałów archiwalnych z lat 80. Ręcznie synchronizowała nagranie magnetofonowe mowy Modzelewskiego z czasów walki w „S” z pozbawionymi dźwięku taśmami filmowymi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej