Ron Howard szuka prawdy o Lucianie Pavarottim – człowieku ukrytym za wielkim artystą. Gdzie? W jego domowym archiwum wideo, we wspomnieniach bliskich, wśród nagrań z wywiadów i popisowych arii. Sam reżyser ma zresztą ciekawą biografię. Zaczynał jako cudowne dziecko Hollywood. Popularność w latach 60. przyniósł mu telewizyjny „The Andy Griffith Show” (grał kilkuletniego syna owdowiałego szeryfa). Potem wystąpił w „Amerykańskim graffiti” George’a Lucasa, zaliczanym do kanonu kina, oraz „Rewolwerowcu” u boku Johna Wayne’a, dla którego była to ostatnia rola w karierze.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej