Jak podaje "The Telegraph", Spacey został uniewinniony, bo pokrzywdzony zrezygnował ze składania zeznań. Aktor tłumaczył w czasie rozprawy, że spędzili razem "przyjemny wieczór", podczas którego flirtowali. Jego domniemana ofiara twierdziła, że Spacey najpierw ją upił, a potem napastował seksualnie. Chłopak zeznał, że aktor rozpiął mu spodnie i dotykał jego krocza. Kiedy Spacey poszedł do łazienki, 18-latek uciekł.

Kevin Spacey chce przejrzeć SMS-y

Obrońca aktora złożył wniosek o potraktowanie telefonu chłopaka jako materiału dowodowego. Guardian" podaje, że nastolatek zeznał w czasie rozprawy, że telefon zgubił.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej