– Pan Jerzy pozdrawia i przypomina o pana zobowiązaniu – usłyszy pretendent do tytułu na chwilę przed walką. Cofamy się w czasie, żeby dowiedzieć się, jak bohater, Tomek Janicki (Piotr Stramowski), znalazł się w tej sytuacji. Kariera tego zawodnika MMA z dnia na dzień legnie w gruzach. W trakcie niefortunnej konfrontacji na kanapie telewizyjnego show z dawnym przyjacielem (Mikołaj Roznerski) puszczą mu nerwy. Najwyraźniej podejmie potem parę złych decyzji. Tego już musimy się domyślać.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej