Ból i blask”, „Dolor y gloria”, reż. Pedro Almodóvar

Jak zawsze największe, najbardziej prestiżowe tytuły mijającego sezonu na Nowych Horyzontach zebrano w sekcji Pokazy Galowe. To często filmy firmowane nazwiskami legend lub polskie premiery produkcji, które wkrótce trafią na nasze ekrany. Spośród Mistrzów w szczytowej formie jest na pewno Pedro Almodóvar. „Ból i blask” to jego najlepszy film od co najmniej dekady: prawdziwy, porywający, poruszający… i subtelny.

Salvador Mallo (grany fenomenalnie przez Antonio Banderasa) to siwiejący reżyser zmagający się z fizycznym i twórczym kryzysem.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej