Ich poprzedni film „Dziedzictwo. Hereditary” zabierał widzów w najmroczniejsze odmęty ludzkiego umysłu. Został okrzyknięty jednym z oryginalniejszych horrorów od lat. Tym razem z Asterem i Pogorzelskim za kierownicą wyruszamy na niepokojącą wakacyjną wyprawę. Bohaterami „Midsommar. W biały dzień” są Dani i Christian – para na zakręcie próbująca walczyć o swój związek. Wraz z przyjaciółmi trafiają na sielską, szwedzką wieś, by wziąć udział w obrzędach z okazji letniego przesilenia.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej