Wkrótce poznajemy okoliczności, w jakich Anna została zwerbowana przez KGB. Tytułowa bohaterka wydaje się bliźniaczką Nikity, choć w jednej z sekwencji – gdy przeplatają się obrazki z castingów, sesji zdjęciowych i innych „zleceń” – można ją pomylić z Millą Jovovich z „Piątego elementu”. Film ma specyficzną strukturę: po każdym zwrocie akcji cofamy się w czasie, żeby zrozumieć, jak do niego doszło. Otwierając kolejne matrioszki, krok po kroku odkrywamy historię dziewczyny uwikłanej w szpiegowską intrygę u kresu zimnej wojny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej