Rok 2003. Do kin wchodzi "Straszny film 3", kolejna część trylogii parodiującej słynne horrory. W słynnej scenie żałobnicy próbują reanimować leżącą w trumnie bohaterkę. Jeden z nich siedzi na niej okrakiem, bije po twarzy, zdziera sukienkę, pięścią próbuje wznowić akcję serca. W efekcie odpadają jej kończyny, głowa, a jeden z uczestników stypy wyskakuje przez okno. Jak w kiepskim kinie akcji.

Film przekracza granicę dobrego smaku. Pomaga to, że w obsadzie są m.in. Pamela Anderson (seksikona lat 90., gwiazda "Słonecznego patrolu"), Charlie Sheen (niegdyś nowa nadzieja kina, dziś znany głównie ze swoich pijackich i narkotykowych ekscesów) i Anna Faris, aktorka komediowa, która zagrała wcześniej we wszystkich filmach z serii "Straszny film".

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej