Robert De Niro w „The Irishman” (Irlandczyk) gra Franka Sheerana, który w 2004 r. przyznał się do tego, że 30 lat wcześniej zamordował Jimmy’ego Hoffę (Al Pacino), wszechwładnego wówczas szefa związków zawodowych kierowców ciężarówek i taksówkarzy. W obsadzie są jeszcze Joe Pesci i Harvey Keitel i podobno w epizodzie prokuratora generalnego Roberta Kennedy’ego − Leonardo DiCaprio. Film jest oparty na książce Charlesa Brandta „Słyszałem, że malujesz domy”.

De Niro i Pacino znowu razem

Zdaniem branżowego pisma „Variety” dyrektor Thierry Frémaux od kilku miesięcy namawiał Scorsese na udział w festiwalu. Reżyser w 1976 r. dostał tam Złotą Palmę za „Taksówkarza”. Ale są dwie przeszkody.

Pierwsza to długa postprodukcja: „The Irishman” wykorzystuje efekty komputerowe użyte wcześniej w „Ciekawym przypadku Benjamina Buttona” (2009) Davida Finchera, dzięki którym De Niro i Pacino mogli zagrać swych bohaterów zmieniających się fizycznie z upływem dekad. Film może po prostu nie być gotowy na tegoroczny Festiwal Filmowy w Cannes, który odbędzie się między 14 a 25 maja. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej