Andrew Dominik, reżyser filmów "Zabić, jak to łatwo powiedzieć" i "Zabójstwo Jessego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda", od niemal dekady szukał aktorki, która wcieli się w Marilyn Monroe w jego najnowszym filmie zatytułowanym "Blonde" ("Blondynka"). Wygląda na to, że właśnie ją znalazł. Magazyn "Empire" podaje, że rolę najprawdopodobniej zagra Ana de Armas, kubańska aktorka znana m.in. z filmów "Blade Runner 2049" i "Rekiny wojny". Serwis Collider zwraca jednak uwagę, że de Armas nie podpisała jeszcze kontraktu. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej