− Jestem pijakiem, zawsze nim byłem. I tylko nim chcę być − powiedział Jan-Michael Vincent zapytany, dlaczego tak uparcie dąży do autodestrukcji. U szczytu sławy był najlepiej opłacanym aktorem amerykańskiej telewizji, z gażą 200 tys. dol. za odcinek serialu "Airwolf" emitowanego w latach 1984-86. Grał w nim Stringfellowa "Stringa" Hawke'a, charakternego pilota przekonanego, że wszyscy, których pokocha, zginą.  

Jan-Michael Vincent zmarł w szpitalu w liczącym 70 tys. mieszkańców miasteczku Asheville w Karolinie Północnej.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej