Rodrigo García, syn Gabriela Garcíi Márqueza, cytowany przez "New York Timesa", tłumaczy, że ojciec odrzucał kolejne oferty, obawiając się, że "Stu lat samotności" nie da się przełożyć ani na język filmu, ani serialu.

- Słyszę o ekranizacji "Stu lat samotności", odkąd skończyłem osiem lat. To nie była łatwa decyzja dla mnie, mojego brata i naszej matki, ale czujemy, że otworzyła przed nami nowy rozdział, zamykając jednocześnie inny - dodaje. 

Widzowie chcą produkcji z napisami

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej