„Jeszcze nie koniec” miał 10 nominacji do Cezarów.

To historia walki rozwodzących się małżonków (mąż dopuszczał się przemocy domowej) o prawo opieki nad ich 11-letnim synem. Léa Drucker, odbierając Cezara dla najlepszej aktorki, powiedziała, że jest dumna z tego, iż ten film nakręcił mężczyzna.

Cezary - za magazyniera i piosenkarza

Drugi film z 10 nominacjami – „Le Grand Bain” Gilles'a Lellouche'a, opowiadający o ośmiu facetach po czterdziestce przeżywających osobiste kłopoty (strata pracy, rozpad rodziny), którzy pod okiem dawnej słynnej pływaczki, a potem alkoholiczki trenują na basenie pływanie synchroniczne – zdobył tylko jednego Cezara – dla Philippe’a Katerine'a za drugoplanową rolę poetycznego magazyniera basenowego.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej