Wszystko o tegorocznych Oscarach znajdziesz na Wyborcza.pl/oscary

Polska to kraj muzykalny. Po raz pierwszy w Hollywoodzie udowodniliśmy to już w 1942 r., gdy Leopold Stokowski (1882-1977), co prawda urodzony w Londynie, ale z ojca Polaka, dostał Oscara za opracowanie tematów z muzyki klasycznej i dyrygowanie Orkiestrą Bostońską w animowanej „Fantazji” ze Studia Walta Disneya.

W 1954 r. zaś Bronisław Kaper (1902-83), warszawiak na emigracji, odebrał statuetkę za muzykę do „Lili” Charlesa Waltersa, sentymentalnej opowiastki o naiwnej 16-letniej sierocie (Leslie Caron), która przystaje do zespołu teatru marionetek. Kaper w swej willi w stylu hiszpańskim w Beverly Hills wielokrotnie gościł filmowców przybywających z komunistycznej Polski.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej