Przyznająca Oscary Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła na początku tygodnia, że nazwiska zwycięzców w czterech kategoriach zostaną wyczytane na gali w czasie reklam. Chodzi o kategorie: najlepsze zdjęcia, najlepszy montaż, najlepsza charakteryzacja i film krótkometrażowy. Ma to pomóc w skróceniu transmisji rozdania statuetek, której oglądalność na antenie ABC z roku na rok jest coraz niższa (w ubiegłym roku spadła o 20 proc.). Ta decyzja wywołała oburzenie nie tylko wśród nominowanych, ale też reżyserów, scenarzystów i aktorów, którzy przypominają, że montaż i zdjęcia są kluczowe przy realizacji filmu.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej