Zagrała zarówno królową Elżbietę II, jak i Elżbietę Bowes-Lyon, królową matkę. W pierwszą wcieliła się w czekającym właśnie na premierę trzecim sezonie serialu "The Crown". W drugą - w komedii "Weekend z królem".

Ale to rola kolejnej władczyni, schorowanej i kapryśnej królowej Anny w "Faworycie" Yorgosa Lanthimosa sprawiła, że 45-letnia aktorka jest rewelacją tegorocznego sezonu filmowego. Zgarnęła już Złoty Glob, brytyjską nagrodę BAFTA, nagrodę aktorską w Wenecji, statuetkę Critic's Choice i wszystko wskazuje na to, że to właśnie Colman odbierze w tym roku Oscara dla najlepszej aktorki.

Detektyw Colman

Od prawie 20 lat jest żoną aktora i scenarzysty Eda Sinclaira, z którym ma dwójkę dzieci. - Bawiłam się zajebiście - wymsknęło jej się, gdy odbierała Złoty Glob za "Faworytę". Latałam prywatnym odrzutowcem, a na planie filmu wciąż jadłam. To było wspaniałe!

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej