Codziennie korespondencje z 69. festiwalu w Berlinie znajdziecie tutaj

Tadeusz Sobolewski: Walijski dziennikarz Gareth Jones, który wcześniej przeprowadził wywiad z Hitlerem, w 1933 r. jedzie do Moskwy. Chce zrobić wywiad ze Stalinem. Tak zaczyna się „Obywatel Jones”. Oglądając go, myślałem o innym twoim filmie sprzed lat - „Europa, Europa”. Jest tam scena sennego koszmaru, w której tańczą ze sobą Hitler i Stalin. Wtedy wydawało się, że to jest pożegnanie XX w., epoki totalitaryzmów, i że otwiera się przed nami całkiem nowy rozdział.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej