"Podły, okrutny, zły" ("Extremely Wicked, Shockingly Evil and Vile") z Zakiem Efronem w roli Teda Bundy'ego światową premierę miał w 30. rocznicę stracenia mordercy na krześle elektrycznym - 26 stycznia - na festiwalu Sundance. Wiemy już, że w polskich kinach zobaczymy go od 10 maja.

Dwa dni przed pierwszym pokazem "Podłego, okrutnego, złego" premierę miał serial "Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy'ego" na Netflixie. Platforma wykupiła też prawa do dystrybucji filmu z Efronem, ale w Polsce na ekrany kin wprowadza go Best Film. Oba filmy wyreżyserował Joe Berlinger, nominowany do Oscara w 2012 r. za dokument "Paradise Lost 3: Purgatory". 

Ted Bundy, czarujący potwór

Bundy to jeden z najpotworniejszych seryjnych morderców w historii. Przyznał się do 30 zabójstw, prawdopodobnie popełnił ich znacznie więcej. 

Klasycznie przystojny Zac Efron, gwiazda "High School Musical" i nowej wersji "Słonecznego patrolu", za rolę Bundy'ego zbiera w amerykańskiej prasie same pochwały, choć decyzja, aby go w niej obsadzić, wywołała niemałe zdziwienie. Aktor niespodziewanie znalazł sojusznika w Kathy Rubin, jednej z nielicznych ofiar Bundy'ego, które przeżyły. W wywiadzie dla serwisu TMZ kobieta mówi, że Bundy był  czarujący jak Efron. Jej zdaniem jeśli filmowcy będą pokazywali prawdę o jego zbrodniach i dwoistej naturze, kręcenie filmów o Bundym ma sens. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej