Po raz ostatni oscarowa gala nie miała gospodarza w 1989 roku. Wcześniej było tak w roku 1939 i trzy razy z rzędu, w latach 1969-1971.

30 lat temu Impreza zaczęła się od przydługiego numeru musicalowego, w którym Rob Lowe - dziś gwiazda serialu "Prezydencki poker", wtedy rozchwytywany hollywoodzki łamacz serc - i Królewna Śnieżka zaśpiewali parodię piosenki "Proud Mary".

Dziś to otwarcie oscarowej gali uznawane jest powszechnie jako jedno z najgorszych w historii. Dla Allana Carra, producenta "Grease", który pląsy Lowe'a wymyślił, skończyło się klęską: nie miał po nim już czego szukać w Hollywood.

Kevin Hart przeprasza

Czy ta historia się powtórzy? Rozdanie Oscarów już 25 lutego, a wciąż nie wiadomo, kto będzie gospodarzem gali. Kevin Hart, komik i gwiazda dochodowych komedii ("Agent i pół", "Jumanji: Przygoda w dżungli") zrezygnował z tego przywileju z własnej woli, po oskarżeniach o homofobię. Było to pokłosiem ujawnienia jego wpisów na Twitterze publikowanych między 2009 a 2011 r. Hart z początku nawet za nie nie przeprosił, ale potem się zreflektował. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej