Oprócz nowego filmu greckiego reżysera, rozgrywającego się na brytyjskim dworze, w piątce ubiegającej się o najważniejszą nagrodę są także: „Czarne bractwo. BlacKkKlansman” Spike’a Lee, „Green Book” Petera Farrelly’ego, „Roma” Alfonso Cuaróna i „Narodziny gwiazdy” Bradleya Coopera.

„Faworyta” dostała 12 nominacji, w tym za role Olivii Colman (królowa Anna Stuart) oraz Rachel Weisz i Emmy Stone (jej konkurujące faworyty). Do polskich kin film wejdzie 8 lutego.

BAFTA 2019. Malek znów zatriumfuje?

Po siedem nominacji mają: „Bohemian Rhapsody” Bryana Singera, w tym za rolę Ramiego Maleka (który w niedzielę zdobył Złoty Glob), „Pierwszy człowiek” Damiena Chazelle’a, „Roma” i „Narodziny gwiazdy”.

„Vice” Adama McKaya otrzymał sześć nominacji, w tym za role Christiana Bale’a (Dick Cheney), Amy Adams (żona Cheneya) i Sama Rockwella (George W. Bush).

Zastanawia brak wśród nominowanych Emily Blunt. Nie wyróżniono jej za jakże brytyjską rolę w „Mary Poppins powraca” Roba Marshalla. Ten film nominowano tylko za muzykę, dekoracje i kostiumy.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej