Dopiero co premierę miał współtworzony przez nią serial Agnieszki Holland „1983”, a już została nominowana do Paszportu „Polityki” w dziedzinie filmu – obok aktorki Joanny Kulig („Zimna wojna”) i reżyserki Olgi Chajdas („Nina”, „1983”). O Agnieszce Smoczyńskiej (ur. 1978) zrobiło się głośno po nagrodzonym na festiwalu w amerykańskim Sundance filmie „Córki Dancingu” – o parze krwiożerczych syren lolitek, które robią karierę w PRL-owskim nocnym lokalu.

W piątek 7 grudnia na ekrany wchodzi „Fuga” Smoczyńskiej – o kobiecie, która traci pamięć i wróciwszy po dwóch latach do domu, nie odnajduje się w dawnej roli matki. Pod nowym imieniem tworzy swoją tożsamość na nowo. A 11 i 12 grudnia w Nowym Teatrze w Warszawie „Święta Kluska” – musical o... psie przygotowany przez twórców „Córek Dancingu” (premierę miał 26 października w Komunie Warszawa).

Rozmowa z Agnieszką Smoczyńską

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej