Były wicenaczelny „Do Rzeczy” we wtorek objął w PISF funkcję pełnomocnika dyrektora ds. audytu produkcji. 

Jak powiedziała nam rzeczniczka PISF Monika Piętas-Kurek, Horubała ma przygotowywać analizy dotyczące tych producentów filmowych, którzy dostali dofinansowanie z programu „Produkcja filmowa” – programu w PISF, z którego w największej mierze dotowane jest polskie kino.

Horubała ma też analizować „sukcesy artystyczne i dystrybucyjne dofinansowanych produkcji” oraz sprawdzać, czy pieniądze publiczne są przez dotowanych producentów wydawane prawidłowo.

Spór o "parchy"

Andrzej Horubała pisał w „Do Rzeczy” m.in. o teatrze i kinie. Opublikował np. apologetyczną recenzję „Historii Roja”, ale też bardzo krytyczny głos o „odbudowywanym” przez TVP Teatrze Telewizji. Tamten tekst spotkał się z agresywną krytyką kolegów dziennikarza z prawej strony.

Horubała pożegnał się z „Do Rzeczy” w kwietniu po sporze o głośny tweet redakcyjnego kolegi Rafała Ziemkiewicza. – Paweł Lisicki zabronił mi opublikowania krytycznej opinii o tweecie Rafała Ziemkiewicza, w którym użył on rasistowskiego określenia „parchy”. Zakaz ten uważam za złamanie niepisanej umowy, iż w tygodniku będzie panowała wolność słowa – uzasadnił wtedy swoją decyzję publicysta w portalu Wirtualnemedia.pl.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej