„W ułamku sekundy” - w kinach od 23 lutego - to portret Niemki, która w zamachu straciła męża Turka i syna. Z tę rolę Diane Kruger (jej pierwsza niemieckojęzyczna rola) otrzymała nagrodę w Cannes; zdaniem wielu krytyków należała jej się też nominacja do Oscara - tej jednak, mimo triumfu w Złotych Globach, nie otrzymał nawet sam film.

W latach 2000-07 członkowie neonazistowskiej organizacji zabili 10 osób. – Dziś znów niemal codziennie mówi się o terroryzmie – komentuje reżyser. – Dziennikarze piszą o przebiegu ataków, mniej interesują ich ofiary. A już w ogóle bliscy ofiar, którzy muszą się otrząsnąć i żyć dalej.

Urodzony w Hamburgu 44-letni Akin sam jest synem imigrantów z Turcji. Od pierwszych filmów opowiadał o ścieraniu się kultur i tożsamości współczesnych Niemców. Za „Głową w mur” dostał Złotego Niedźwiedzia w Berlinie, za scenariusz „Na krawędzi nieba” – nagrodę w Cannes. Oba filmy to opowieści o ludziach dźwigających poczucie obcości.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej