Kanada, koniec lat 50. XIX w. Do kobiecego więzienia w Toronto przybywa doktor Simon Jordan (Edward Holcroft), alienista – dziś powiedzielibyśmy: psychiatra – mający zbadać Grace Marks (Sarah Gadon), służącą odsiadującą wyrok za współudział w morderstwie. 15 lat wcześniej brutalny mord był okładkach wszystkich gazet: parobek zabił swoich chlebodawców, farmera i będącą z nim w ciąży gospodynię. 16-letnia wtedy Grace miała mu pomagać. On dostał wyrok śmierci, ona dożywocie.

Margaret Atwood znów aktualna

Kobieta nie umie sobie przypomnieć, co się stało w dniu morderstwa. Miejscowy komitet bogobojnych metodystów jest przekonany, że jest ona niewinną ofiarą splotu okoliczności. Wezwany przez nich doktor Jordan ma pomóc kobiecie odzyskać wspomnienia.

Grace, szyjąc kołdrę ze ścinków, opowiada mu więc swoje życie. Początkowo zdystansowany lekarz coraz bardziej wciąga się w historię dziewczyny. A im więcej o niej wie, tym bardziej Grace go fascynuje – i tym bardziej mu się wymyka...

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej