Björk oskarżyła Larsa von Triera o molestowanie seksualne w niedzielę - jak twierdzi, ośmielona głosami kobiet, które dzielą się w sieci podobnymi doświadczeniami. To jedno z następstw skandalu, który wybuchł, gdy "New York Times" ujawnił, że hollywoodzki producent Harvey Weinstein przez trzy dekady molestował seksualnie kobiety z branży filmowej. 

Od niedzieli kobiety, używając hasztagu #metoo (#jateż), dzielą się w mediach społecznościowych opowieściami o molestujących je mężczyznach.

Björk: Reżyser stworzył iluzję, w której byłam "tą trudną"

We wpisie, który Björk udostępniła na Facebooku, pisze o "duńskim reżyserze", nie wymienia jego nazwiska. Jednak o jej konflikcie z von Trierem na planie musicalu  "Tańcząc w ciemnościach" wiadomo było od dawna. 

"Kiedy zaczęłam pracę jako aktorka, uświadomiłam sobie, że powszechną rzeczą jest to, że reżyser może dotykać i molestować aktorki według swojego uznania, a instytucja filmu na to pozwala. Kiedy wielokrotnie odrzuciłam reżysera, obraził się i ukarał mnie. Dla swojego zespołu stworzył imponującą siatkę iluzji, w której byłam przedstawiona jako ta trudna" - napisała Björk. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej